sobota, 16 listopada 2013

Tak jak być (nie) powinno.

Hej, cześć. :)
Nie lubię ani jesieni, ani zimy, która nadchodzi do nas wielkimi krokami.

Trzeba ubierać ocieplane buty, kurtki, szalki, czapki, czy też łapkawiczki.
Dla mnie to katorga, wolę lato i ciepło jakie mu towarzyszy.
Dziś mój najwspanialszy chłopak na świecie postanowił spędzić ze mną czas na zakupach. :)
To i w moje łapki wpadło kilka nowinek. :)



 * bransoletka  z charmsami - prezent od mojego mężczyzny. 


 * snapback CROPP dla niego.



 * T-shirt SINSAY

* łańcuszek CROPP



 * buty trekingowe Haver



 buty Haver/Kurtka SINSAY /T-shirt SINSAY/komin H&M


T-shirt SINSAY/snapback CROPP

piątek, 15 listopada 2013

Trochę Klasyki



Uwielbiam torebki małe, duże, średnie. Chyba każda z nas je uwielbia bądź lubi. Dla większości z nas torebka jest czymś bez czego nie ruszymy się z domu - w końcu w niej mamy wszystko (co jest nam potrzebne by przetrwać dzień).
Dla mnie jest to nieodłączny element każdego stroju, już raczej nie traktuję jej jako 'dodatku', bo przecież gdzie podziałabym wszystkie chociaż podstawowe rzeczy? :)

PS.
Nie mam pojęcia czy w ogóle ktoś to czyta, czy ktoś interesuje się jaki mam pogląd na modę.
Ale jeśli jest tu ktoś to dziękuję za uwagę. : )




czwartek, 14 listopada 2013

Zaczynamy!


Cześć wszystkim. Mam na imię Klaudia. . Założyłam bloga ponieważ zafascynowało mnie pisanie, bycie, posiadanie zajęcia, którego mi brakowało, bo bezczynnie na internecie siedzieć przecież niemożna. Jestem tu nowa i pewnie niejedna osoba po przejrzeniu kilku postów stwierdzi: "O! Znalazła się następna co myśli, że zna się na modzie." - Nie chcę tu pisać o tym jak bardzo się znam, bo bez bicia się przyznaję, że małe mam pojęcie o modzie. Wydaje mi się, że to, iż mam świadomość co się aktualnie dzieje w świecie mody wystarcza mi bym dobrze wyglądała i dobrze się w tym czuła.
Dlatego też taka nazwa bloga "ShyStyle" czyli nieśmiały styl. Strasznie podziwiam wszystkie bloggerki, którym się udało i które podziwiam za to jak wyglądają, jak potrafią się w tym pokazać. Chciałabym im podziękować, bo to właśnie dzięki takim osobom jak DEYNNMAFFASHION , De La Fashiva czy Super Size XL nabrałam pewności siebie i zauważyłam, że można cieszyć się, łączyć ciuchy na rozmaite sposoby - nie biorąc pod uwagę na to co ludzie pomyślą. Bo niestety przyszło żyć nam w tak prymitywnych czasach, gdzie ludzie nie do końca tolerują "odmienność". To by było chyba na tyle jak na pierwszy raz. 
Zobaczymy co z tego będzie. :)




fot. mój mężczyzna